wtorek, 6 września 2016

Zmierzając ku...

Zupełnie nie wiem jak zacząć, jakie powitanie byłoby odpowiednie. Więc powitania na razie nie będzie. Zamysł mojego bloga miał polegać na uruchomieniu go dopiero w dniu przeprowadzki do Poznania. Postanowiłem już zacząć i umieścić pierwszy wpis dzisiaj. Zmierzając ku... taki nosi tytuł pierwszego postu i postanowiłem załączyć do tego filmik:


Plac wolności w Poznaniu-miejsce które mnie zauroczyło a tym bardziej mam do niego jak rzut beretem. To wręcz niesamowite w jakim pięknym mieszkaniu będę mieszkał wraz ze znajomymi. Co dziwne mamy dwa wejścia na dziedziniec do naszej kamienicy. Jedno od ulicy Koziej a drugie od Alei Marcinkowskiego. Jak na razie moje pobyty w Poznaniu polegały na wizytach u lekarzy i zakupach w centrach handlowych. Mam nadzieję, ze nie zajmie mi długo czasu na zaaklimatyzowanie się w nowym otoczeniu. Oraz, że uda mi się poznać nowe miasto jako własną kieszeń. Pozostaje mi tylko odliczać dni do przeprowadzki. Do usłyszenia 25 września lub jeszcze wcześniej!

by Jakub Biedziak

P.S. Tak wiem, mówiłem i pisałem sam do siebie. Ale czasami i to jest ważne w komunikacji i normalnemu funkcjonowaniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz